• Wpisów:1004
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 09:59
  • Licznik odwiedzin:144 821 / 3327 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wczoraj większość z Was zgadła piekłam swoje pierwsze w życiu brownie

Wypiek tchnięty weną twórczą i świętowaniem imieninek maminki

Naczytałam się o tym amerykańskim, bardzo czekoladowym cieście dużo
Literki na blogach z przepisami mówiły do mnie "proste w przygotowaniu".
Postanowiłam zrobić jei zamienić czekoladową masę w najlepszy zakalec świata

Wracając z pracy zaopatrzyłam się w składniki, chwyciłam przepis i zastosowałam się do wskazówek.

Zapraszam na cały przepis



Składniki:

300 g ciemnej, gorzkiej czekolady (70%)
225 g masła
3 całe jajka
1/2 łyżeczki aromatu waniliowego
275 g miałkiego cukru (do wypieków)- cukier puder
135 g mąki


Wykonanie:

Masło i czekoladę roztopić w garnku do uzyskania jednolitej masy (uważać, żeby się nie przypaliło, najlepiej po prostu mieszać ciągle).
W między czasie jajka ubijamy na puszysto z wanilią i cukrem.
Gdy masa czekoladowa jest gotowa, zdejmujemy ją z palnika i ostudzoną ( nie gorącą!) dodajemy do jajek.
Później dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy, bądź miksujemy.
Masę przelewamy do formy i pieczemy w 160 stopniach przez 30/35 minut.

Wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do całkowitego wystudzenia, a później kosztujemy z lodami waniliowymi

*Smacznego!*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W całym domu pachnie

Piekę Kto zgadnie co?

Komu resztę przepisu?


  • awatar titusiia: Na pewno będzie pyszne bo z czekoladą :D
  • awatar Be Betty: @Roxane22: Kochana dieta dietą:) ale czasami można się nagrodzić kawałeczkiem czegoś pysznego:) 3mam kciuki za dietę!
  • awatar Paulin: po ilości czekolady też stawiam na brownie, ewentualnie muffinki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Witajcie kochane

Co u Was po tym pięknym i słonecznym weekendzie?

Naładowane energia? Tak !?

To świetnie bo dziś mam dla Was slow kilka o kosmetyku, który tak jak weekendowe słońce powinien naładować nasza skore i przywrócić jej młodość

Mowa o *serum przywracającym młodość skóry* - Tołpa, Dermo Face Provivo 35+.



Co nam obiecuje producent:

Pobudza odnowę i regenerację skóry.
Wygładza zmarszczki i odbudowuje mikrouszkodzenia DNA.

Nawilża, wygładza i przywraca młodzieńczy blask:
- odmładza skórę oczu o 5 lat po 4 tygodniach stosowania,
- poprawia plastyczność skóry ok. 30% zaraz po zastosowaniu,
- wygładza zmarszczki i zapewnia nawilżenie do 24h po zastosowaniu,

Jak działa naprawdę? Tego dowiecie się zaraz...


Kupiłam go w drogerii Hebe na promocji, zapłaciłam za buteleczkę o pojemności 25 ml ok 35 zł.
Serum znajduje się w małym opakowaniu z pipetą.

Konsystencja kosmetyku jest lejąca, kolor beżowoszary, zapach specyficzny, ale nie jest zły.
Płynna konsystencja i dołączona pipeta wpływa na szybkie nałożenie kosmetyku, bez problemu można tez odmierzyć odpowiednią ilość specyfiku i zaaplikować na twarz I nie ukrywam, bardzo mi się to spodobało

Stosowałam go zazwyczaj tylko na wieczór, sporadycznie rano, przeważnie w weekendy.

Kosmetyk aplikowałam od grudnia do marca i już w pierwszych tygodniach zauważyłam, ze moja skóra na twarzy stała się sprężysta, gładsza, jędrniejsza, rozświetlona.

Czy mam mniejsze zmarszczki hmm tego nie zauważyłam, jednak skora wygląda lepiej niż przed stosowaniem kosmetyku.

Jako niecierpliwa i niezbyt systematyczna trzydziestolatka byłam z tego produktu naprawdę zadowolona, ponieważ nawilża odpowiednio skórę nie tworząc tłustej i nieprzyjemnej warstwy . Szczególnie polecam do stosowania w okresach, kiedy mamy dużo pracy, mało czasu i nasza twarz wygląda na zmęczoną.

Serum kupie na pewno jeszcze raz i dodatkowo mam zamiar zaopatrzyć się w krem przywracający młodość skóry pod oczy z tej samej serii i może krem na noc

*A Wy macie swoje ulubione serum godne polecenia?*
  • awatar Paulina85: Jestem właśnie w połowie zużycia tego serum, kupiłam w Rossmanie, i też zauważyłam już po kilku dniach, że cera jest rozświetlona i sprężysta. Kupiłam jeszcze krem pod oczy i krem na dzień, równie dobre są jak to serum. Pierwszy raz mam do czynienia z tą firmą, ale jestem bardzo zadowolona, następny kupię krem na noc.
  • awatar Gość: ciekawa jestem tego serum ;) Bo dwie rzeczy z Tołpy mi się sprawdziły :)
  • awatar Be Betty: @lajnastyle: Kochana ja użyłam serum 2 raz, to jest świetne rozwiązanie dla niecierpliwych osób z szarą i zmęczoną cerą!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Uwielbiam soboty

Budzik nie dzwoni, DD w TVN i ta możliwość spędzenia poranka w łóżku do 10... bez wyrzutów sumienia

Jest to też chwila, kiedy mogę przyrządzić sobie pyszne śniadanie

Dziś postawiłam na Smoothie i miękką maślaną bułeczkę z kawałkami czekolady.


Smoothie, które przygotowałam jest też idealne jako przekąska między posiłkami.

Zajmuje chwilę! Wystarczy trochę mleka albo jogurt smakowy, 1 banan, pół mango, 1 kiwi. Miksujemy i jesteśmy w niebie
  • awatar Lilitha: ja ostatnio kuszę się na smoothie z biedry, nie to samo co robione ręcznie ale też pycha :)
  • awatar Be Betty: @tigro: Oj ja tez tak uwielbiam!
  • awatar tigro: ja jestem strasznym leniem i dla mnie poranek sobotni może trwać nawet do 12:00 :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ta bluza przewija się już na blogach..ale mi się podoba

Zamówiłam M Ciekawe czy z rozmiarem trafiłam



Order poszedł z tej strony: http://www.lovelyshoes.net/goods.php?id=101909





  • awatar RoOxAnKaA: Bardzo fajna bluza :) Pokaż się w niej Beciu! :*
  • awatar Agatsi: śliczna :D
  • awatar Be Betty: @choccolate: No wlasnie kochana, zastanawiam sie czy m bedzie dobre, naobserwowalam sie jej na Was :) i zglupilam heh Jaki masz rozmiar?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Dobry

Przedstawiam Wam mojego ulubieńca...



Poznaliście właśnie Lasting Cover Foundation ( fluid trwale kryjący) firmy Eveline.
Odkryłam go dzięki Natalii ( http://kokosowa.pinger.pl/), ale nie polubiliśmy się na samym początku

Teraz się uwielbiamy

Co kocham w tym podkładzie to, że ma dobre krycie bez uczucia maski na skórze. Posiadam shade 15, który idealnie komponuje się z moją cerą. Łatwo się go nakłada i daje ładny matowy efekt. Ma przyjemny zapach, a cena jak marzenie tylko 11 złociszy

Jedyny minus jest taki, że efekt matowy nie utrzymuje się cały dzień...wtedy ratuje nas puder transparentny.

Używałyście?
  • awatar Be Betty: @Red Rosette: Moim zdaniem kryje dobrze, naprawde ok
  • awatar redrosette: Jak z kryciem jest bo właśnie ostatnio się nad nim zastanawiałam. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Na jakiś czas muszę pożegnać kotlety, pieczone ziemniaki, tosty i wszystko co sprawia mi trudność w gryzieniu.

Przechodzę na płynną dietę
Zamiast umartwiać się bólem związanym z aparatem ortodontycznym, oddałam się kucharzeniu

Dziś chciałabym się podzielić z Wami przepisem na szybki i nieskomplikowany krem serowy



Potrzebujemy:

1 l bulionu drobiowego,
3 serki topione śmietankowe,
1 szklanka drobno startego żółtego sera gouda,
1 serek pleśniowy ( ja wybrałam ten firmy Lazur),
1 mały jogurt naturalny

Do wcześniej ugotowanego bulionu, wrzucamy po kolei serek śmietankowy, jak się rozpuści wrzucamy starty żółty ser, po ok. 5 minutach serek pleśniowy. Wszystko podgrzewamy na lekkim ogniu, cały czas mieszając.
Na sam koniec dodajemy jogurt naturalny i miksujemy.

Gotowe!

Krem dobrze współgra z kawałkiem bagietki czosnkowej czy grzankami. ( ja teraz to ominęłam )

Smacznego
  • awatar tiramisu: ciekawy przepis, muszę kiedy wypróbować :)
  • awatar Hope over!: wypróbuję :D
  • awatar Be Betty: @Agatsi: Kochana ja musiałam, po wczoraj założyłam aparat ortodontyczny i boli mnie jak gryze:/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Taka sytuacja...

Co to będzie?


Może dobrze będzie ?



Jest dobrze!



O i zestaw do mycia drucików dostała!!





Żyje miewam się dobrze i lepiej się czuje po usunięciu jedynki z aparatem niż bez! Za 3 tyg.pierwsza wizyta, do tej pory przerwa po jedynce ma być już mniejsza Na razie ma 4 mm..heh ciekawa jestem ile będzie mieć po 3 tyg

Chyba się polubimy

....a nie mówiłam, że tak powiem


PS. Mam nadzieje, że ostatnie zdjęcie Was nie "razi" ?



  • awatar Juliaaa9: Usta piękne, a ząbki niedługo też będa cudowne :)
  • awatar tiramisu: NIe razi, nie razi! Masz piękne usta :)
  • awatar Be Betty: @Candy P.: slinienie i seplenienie jest najgorsze heh
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (21) ›
 

 
Wraz z nadejściem wiosny pora odświeżyć garderobę. Moja lista must have się powiększa, są w niej nowości, ale też postawiłam na elementy typu Basic

Na początek szary T-shirt i bluzki w nieśmiertelne paski. Marzy mi się czerwono- biała i granatowo - biała i to najlepiej z dekoltem w łódkę

Nowością są również jeansy typu 'boyfriend'. Jednakże najpierw muszę je przymierzyć, bo moja figura nie jest tą, na której wyglądałyby idealnie


Swoją szafę muszę zaopatrzyć w idealnie skrojone marynarki. Granatowa i beżowa.



Na wiosnę marzy mi się szara, długa, dzianinowa spódnica z kieszeniami



Do listy też muszę dodać torebki hehe ale o tym będzie kiedy indziej

A jakie są Wasze Must Have na wiosnę?
  • awatar Tęcza: To jest takie w Twoim stylu :D Ja upraszam o więcej koloru!!!
  • awatar kolekcjonerka słów: ja już sobie kupiłam szarą maxi :D co prawda bez kieszeni, ale to też było moje must have! :)
  • awatar lajnastyle: jasny żakiecik boski...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


*Dzień dobry* ...

Moje zębowe przygody mają swoje plusy...

Jestem bardzo zadowolona z dzisiejszego pysznego śniadania składającego się z płatków owsianych, borówek amerykańskich, musu ze startego jabłka, jogurtu i kawy z mlekiem. Mniam!

Muszę powiedzieć, że płatki owsiane z jogurtem i musem z jabłka wyszły super pyszne - next time będzie z bananem


 

 
Siedząc w domu przez ostatnie dwa dni, wzięłam się za Wielkie wiosenne porządki. Dotyczyły też one moich rzeczy ze starego mieszkania...i tak trafiłam na mojego pierwszego Walkmena Thomsona, buszując dalej znalazłam mój pierwszy aparat na klisze, gdzie klapka przyklejona była na taśmę. Obok pojawiła się stara talia kart...


I wzięło mnie na wspominki Myślę, ze każdy z nas ma swoje własne, niepowtarzalne wspomnienia z lat 80/90.

*Jakie są Wasze?*

Moje to Vibovit, który wyjadałam z torebki, a jego tak samo dobrym kolegą był Visolvit)) i chyba ten drugi był moim ulubionym Co ciekawe, po rozrobieniu w wodzie cała ich magia znikała.
Pamiętam jak dzisiaj ten smak i szukanie go w kuchennej szafce.
Pamiętacie gumę Donald, w której były komiksy z tytułowym właśnie Donaldem? Namiętnie je zbierałam A guma Turbo czy też Huba Buba! ale tylko truskawkowa, bo pachniała i smakowała bajecznie

Idąc dalej i znikając we wspomnieniach znajduje pudło listów!! Pewnie wiele z Was miało listowych przyjaciół, jaki to był dreszczyk emocji jak w skrzynce czekał na Was list w kolorowej kopercie i napisany na jakże cudownej papeterii...

Obok listów stoi drugie, mniejsze pudło z karteczkami!!!
Pamiętam szał na karteczki, każdy chciał mieć jedne jedyne, niepowtarzalne...heh odwiedziło się dzieci sąsiadów aby tylko znaleźć coś innego i przekonać ich aby się wymienili bo Twoje też były niepowtarzalne

W TV leci teraz zajawka Mupetów...Kermit a mi do głowy wpadają Gumisie - jak ja chciałam zawsze spróbować soku z gumi jagód!
Muminki - zawsze bałam się Buki. Pamiętacie Buke?
Miś Uszatek - uwielbiałam, że mieszkał sam i te laleczki co go odwiedzały
Smerfy i jak ja nie cierpię Gargamela w pewnym czasie moje psy miały na imię Smerfetka i Gargamel
Brygada RR - uwielbiałam ich, i zawsze po tej bajce chciałam zjeść ser żółty z dziurami..a wszystko przez Rokfora

Pamiętacie tą cudowną mieszankę, którą serwowała nam telewizja?

Ah wspomnienia. Jedyne i niepowtarzalne.


A kto miał bączka?


(Btw. ten bączek to ja )

Cudowne czasy. Chciałabym, aby w przyszłości moje dzieci też miały takie wspomnienia, bo patrząc na to co mnie otacza to aż strach mnie łapie.

Przytoczę Wam pewną sytuacje. Będąc u mojej kuzynki, dzieci szalały, skakały i marudziły że chcą laptopa...dała im..po czym dzieci rozsiadły się na stole i były dumne, że zabijają się nawzajem w jakiejś durnej grze...Krzyki, szaleństwo...nie mogłyśmy porozmawiać. Dzieciaki wchodziły jej na głowę, sama na nie krzyczała i zapytałam czy może ich inaczej zająć, aby nie było takiego tajfunu, a ona na to że jak będę miała dzieci i będę chciała ich czymś zająć to będę im dawać laptopa...
Pomyślałam: Nigdy!

W latach 80/90 moja mama potrafiła pójść ze mną do parku, chodziłam na lekcje rysunku,które sama znalazłam, trenowałam siatkówkę, czy zamiast odrabiania lekcji biegłam na koszykówkę, a nawet śpiewałam w chórze



Kiedyś było ciężej, ale każdy miał pracę, chodził do niej z przyjemnością...rzadko można było dostać pomarańcze, słodycze ale jak tata wracał z Węgier to wystawka z czekoladami owocami czekała i każdy potrafił to docenić...a smak tej czekolady pamiętam do dziś....

Jeszcze raz...kiedyś było ciężej ale lepiej...inaczej...

Myślę, że powinno się stworzyć muzea, jakieś miejsca w których będzie można poczuć się jakby cofnął się czas. Dla każdego pokolenia osobne pomieszczenie rodem wyjęte z jego czasów. Wtedy byśmy zauważyli różnice i może łatwiej byłoby nam znaleźć kompromisy, aby nie doprowadzić do sytuacji j/w.

Wpis chaotyczny..mam nadzieję, że dotrwaliście do końca Jakie są Wasze wspomnienia?


Edit: magdamic mi przypomniała! Fenomenlany smak wafelków Kukuruku i oczywiście wymianka chyba naklejkami, które w nich były ))




  • awatar Tęcza: Stare czasy mają swój klimat... I mimo, że teraz jest pod wieloma względami lepiej, to czasem człowiek marzy, żeby cofnąć się w przeszłość. Moje dzieciństwo to przesiadywanie na trzepaku, bieganie z koleżankami po podwórku, oglądanie Czarodziejki z Księżyca i... teatr. Mój świat...
  • awatar xadaa: Ja do dziś pamiętam klejące 'szyszki' do jedzenia! Ich smak był obłędny i kosztowały 50 groszy w sklepiku szkolnym. Karteczki do dziś trzymam w piwnicy, dwa duże segregatory i za nic ich nie wyrzucę. Vibovit z paczki każdy jadł jak mama nie widziała. Do tego gumy Turbo, pierścionki z gum, andruty i wiele,wiele innych rzeczy.:)
  • awatar Pekkola.: Vibovit,donaldy i wszystkie te swietne bajki ktore wymienilas tak bardzo za tym wszystkim tesknie! Mam piekne wspomnienia z mojego dziecinstwa w Polsce <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
My darlings w związku z tym, że dogorywam w domku, postanowiłam skorzystać z wolnej chwili i poszperać na stronkach z inspiracjami dotyczącymi aranżacji wnętrz

Jednakże mam pustkę w głowie...pod niedzielnym wpisem pojawiło się bardzo dużo pomysłów od Was...niestety niektórych zrealizować nie mogę
Jak wspomniałam malowania nie będzie, meble ciężko przedstawić i na ścianach wieszać też za bardzo nie mogę, bo na nich i na suficie są piękne zdobienia...

Przechodząc do sedna! Nakręciłam dla Was overview mojego pokoju. Może całość, pomoże nam znaleźć jakieś rozwiązanie na te nieciekawe miejsca jak "biurko" czy "toaletka".

Co Wy na to?

Zapraszam do oglądania i czekam na Wasze pomysły muaaaa



Ps. W filmiku występuje moja paróffkkaaa czyli Nusia
  • awatar CocoNutColada Life: @shelivesinafairytale: Czasami jak ma sie za duzo na glowie to wyobraznia jest wyczerpana:)ale jestescie wy:)
  • awatar shelivesinafairytale: @CocoNutColada Life: po to jest właśnie wyobraznia :)
  • awatar CocoNutColada Life: @shelivesinafairytale: oj tam oj tam:)Diamentowa ma racje,mam male pole manewru ale jak sie czlowiek uprze i wie ze cos nie gra to znajdzie rozwiazanie:)nawet z malym polem manewru:) wpadlam na pomysl i mam nadzieje ze bedzie ok:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Kochane jak się macie?

Ja umieram z powodu moich zębów.
Mam od dziś do poniedziałku wolne. Wczoraj miałam usuwaną, dolną, prawą jedynkę.

Źle nie wygląda przerwa nie jest aż tak duża, jak się uśmiecham to nawet nie widać ale gorzej z mówieniem:/ wtedy widać i delikatnie przy wymawianiu "sz" seplenie jak się nie postaram w wymawianiu

Przez kilka dni, mogę zapomnieć o jedzeniu czegokolwiek. Po tych moich przebojach z zębami zostanę z niezłą figurą choć muszę popracować nad jędrnością

W poniedziałek mam zakładany aparat ortodontyczny na dół.
Zdecydowałam się na metalowy.
Na studiach nosiłam na górze przeźroczysty, i teraz też o nim myślałam. Jednak moja ortodontka przekonała mnie, że metalowy jest mniejszy, szybciej się z nim prostują zęby i zakryje mi tą nieszczęsną jedynkę.

Choć jeszcze się waham...Jaki polecacie na dół?


Ciężko mi się z tym pogodzić heh choć pewnie będę żałować później, że nie założyłam go wcześniej!

Niestety, boje się, że szpecący aparat na zębach zniszczy moje życie towarzyskie ... choć może bajeczne nie jest, jednak ten książę na białym koniu mógłby się znaleźć.. choć z drugiej strony jak mnie ktoś ma polubić, to polubi mnie i z aparatem

Przeraża mnie brak tej jedynki i dobrze, że mam wolne heh

Pocieszam się jeszcze tym, że brak jedynki po 2 tygodniach będzie nie zauważalny, bo zęby dość szybko się prostują i dwójki załatają dziurę, a tak jak wspominałam przerwa nie jest aż tak duża heh

Może nie będzie tak źle? Co?



Mam nadzieje, że po roku się go pozbędę!a jak go założę będzie wyglądał prawie tak..
  • awatar czekoladka911: ja mam metalowy na górnych zębach i żyje jakoś
  • awatar Be Betty: @shelivesinafairytale: U mnie problem był taki, że jedynke na dole prawą mialam robioną w podstawówce i dentystka mi ja spaprała, leczyła kanałowo..tak kanał był wyleczony, że siniał, nałozono szkliwo i nalozono zle, bo pod nim zaczelo sie zapalenia a zab wygladal jak by byl kamieniem...w zwiazku z moimi ostatnimi przebojami z dentystami, ta gdzie trafilam jest ortodontka i okazalo sie ze leczenie jedynki to koszt aparatu, a nie wiadomo bylo czy jej po leczeniu nie strace..a ze osemki zbily mi zeby, to osemki mialam usuniete i wlasnie jedynke i zdecydowalam sie na aparat dla swojego zdrowia...
  • awatar Be Betty: @Sasha Jaroslawow: Oh no wkretow nie przezyje heh
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Każdy ma organizery z Biedry mam i ja!

W związku z tym, że zmieniam troszkę szczegóły w moim pokoju, ten organizer służy mi do tego


Pytałyście o kwiaty w pokojuMam Boczna ściana prezentuje się tak



Jak Wam mija wieczór???

Ja nastawiam się psychicznie, na jutrzejsze wyrwanie jedynki i ciężko mi to idzie...heh boje się jak cholera, gorzej niż z szóstką i ósemkami...heh

Korzystam ile mogę i umilam sobie wieczór na słodko ... A co! tylko to mi pozostaje i chrupanie Sunbites do Agaty... od jutra nie będzie tak pięknie...
  • awatar konserwaatystka: Uwielbiam kwiaty w oknach :) Trzymaj się dzielnie ! pozdrawiam
  • awatar Gość: Będzie dobrze,nie martw się na zapas ;)
  • awatar Violet-Lila: Ładne okna, firanki :) Współczuję tej jedynki, ale głowa do góry :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Zestaw z Aussie.

Na pewnej promocji w Rossmanie, skusiłam się na szampon i odżywkę tej australijskiej firmy.


Minęły już chyba 2 miesiące, odkąd zaczęłam używać tych kosmetyków i stwierdziłam, że przyszedł czas na recenzje.

Dziś przychodzę do Was z 3 minutową odżywką dla zniszczonych włosów.

Na samym początku zaskoczyło mnie to, że zamiast nakrętki mamy membranę-niekapkę a odżywkę wyciska się z tubki i nie trzeba niczym jej zakręcać.

Produkt pachnie po prostu obłędnie, choć przy dłuższym stosowaniu kojarzy mi się z aspiryną

Zapach zachęca mnie do jej używania, mimo że wolę niezmywalne kosmetyki do włosów.

Konsystencja odżywki jest dość lekka, i tu może być paradoks...bo pomimo tej lekkości jest też ciężka - nasycona składnikami.

Działanie: jako odżywka 3 minutowa - jest dobra.

Moje włosy po jej użyciu są gładkie, łatwe do układania, mięciutkie.

Jestem z niej zadowolona. Wiem jednak, że używanie jej codziennie albo 2x w tygodniu u mnie się nie sprawdza. Za bardzo obciąża mi włosy. Raz na tydzień, jest ok.
  • awatar panna M: też kupiłam ostatnio tą odżywkę, wcześniej miałam inną wersję. uwielbiam tą odżywkę mimo jej ceny :D
  • awatar Nkfn: Kusi mnie odżywka jednak cena odstrasza, hm... :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
2w1...

Ostatnio bardzo głośno zrobiło się na temat pomadki rumiankowej firmy Alterra.
Jako że czasami sięgam po takie nowości i lubię wypróbowywać je na swojej skórze, sięgnęłam i po nią.

Moje rzęsy są w miarę ok, jednak mam problem z zapuszczaniem brwi W prawej brwi zrobiła mi się "dziurka" i w tym miejscu włoski uparły się i nie chciały rosnąć.

Używam tej pomadki na brwi od ponad miesiąca, przez pierwsze 3 tygodnie było to systematyczne, codzienne jej nakładanie.

Efekty zauważyłam po 2 tygodniach. Moja "dziurka" pomału zarastała. Brwi stały się mocniejsze i odżywione.
Nie wiem jak by podziałała na rzęsy, ale na brwi działa!
Dodatkowo fenomenalnie nawilża usta i chyba wolę ją bardziej niż moja ulubioną pomadkę z Bebe



Mazidło teraz w promocji kosztuje 3,99, a cena regularna to ok 5 zł.
Nadaje się jako pomadka, jako smarowidło na suche skórki no i jako odżywka do rzęs i brwi.

Podsumowując - uwielbiam ją!

A Wy?
  • awatar Gość: chyba się skusze :)
  • awatar brunetkowe.love: Chyba sobie kupie!
  • awatar xadaa: Ja testuję już tydzień na rzęsy i dziś chyba zacznę na brwi :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Kochane!

Dziękuje za wszystkie rady dotyczące zmiany mojego pokoju.

Jednak zadanie mam utrudnione. Mieszkanie jest mamy, malowania nie przewiduje...mebli przestawić nie mogę bo jest to wszystko scalone ze sobą i nie da się tych części poprzestawiać, a malowanie ich też odpada...bo to są meble mamy..więc raczej skończyłoby się awanturą

Myślę o dodatkach, o zdjęciu, dołożeniu czegoś...

*Znacie może strony z inspiracjami dotyczącymi aranżacji wnętrz?*


Na razie dorwałam to
  • awatar brunetkowe.love: Favim.com :) w tagach wpisz room, bedroom itp :)
  • awatar Violet-Lila: Na tej stronie http://issuu.com/ można przeglądnąc online różne magazyny, dekoratorsko-wnętrzarskie również. Może coś Cie natchnie :) A skoro malowanie odpada, to skupiłabym się na tekstyliach, kocyki, firanko-zasłonki, poduchy, dywanik itp.
  • awatar Libra.: polecam pinterest.com i zszywka.pl ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zmiany są czasami nieuniknioną częścią naszego życia. Zmieniamy się wraz z uciekającym czasem. To co kiedyś uważaliśmy za piękne, wydaje nam się kiczowate i niemodne.

Czuje, że potrzebuje zmian. Takich, które porządnie potrząsną moim życiem

Tak czuje ostatnio...a teraz do sedna!

Jak wiecie, na razie do mojego mieszkania nie wrócę i zostaje u mamy.
Pomyślałam, że skoro potrzebuje zmian to zacznę od pokoju a raczej od części, która wygląda tak


Koloru ścian i mebli nie będę zmieniać, chcę zająć się szczegółami i dodatkami, które dodadzą charakteru.

Na pierwszy rzut idzie moje miejsce pracy...


Kolejnym elementem jest ta część, złożona z mojej toaletki.
Jak wprowadzałam się do mamy, nie była ona zbyt przemyślana. Później miałam inne rzeczy na głowie i cały czas chciałam wrócić do siebie.
Teraz zostaje, chyba że mnie jakiś książę porwie na białym koniu

Wracając do tematu.... chciałabym aby moja toaletka wyglądała klasycznie i elegancko.


Całość tej części z toaletką wygląda tak


Szukam idealnego rozwiązania dla tej części, ale średnio mi to wychodzi.
Postanowiłam zapytać Was
O Wasze pomysły na zmiany. Co dodać, co zmienić.

Może ktoś z Was interesuje się aranżacją wnętrz i mógłby mi pomóc?

Ponoć czasem wystarczy zmienić niewiele by poczuć się znowu jak w domu, jak u siebie.

*Z góry dziękuje* !!!
  • awatar brunetkowe.love: Cudny pokoj
  • awatar Be Betty: @Violet-Lila: @*Hatsumomo*: @shelivesinafairytale: @Lovita: Kochane niestey malowac nie bede, bo to mieszkanie mamy i to za duza ingerencja...mebli nie da sie przesunac bo one sa scalone razem, byly robione na zamowienie, dlatego mysle o dodatkach o usunieciu czegos, lub dodaniu...
  • awatar Lovita: @shelivesinafairytale: tez bym tak poprzesuwala meble i jakies fajne gadzety do biurka i toaletki teraz pelno tego w sklepach. Duze lustro mozesz powiesic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dzień dobry!

Co u Was kochane? W Łodzi szaro, buro i ponuro heh. Człowiek szybko przyzwyczaja się do słońca i ładnej pogody wiosno przychodź szybciutko do Beci!!

Odchodząc od tematu, ostatnio przeglądałam sobie torby i zakochałam się w jednej. Torby Michaela Korsa jakoś nigdy, mnie nie przekonywały do siebie, jednak ta "przemówiła" w 1.000.000 % ...tylko szkoda, że jej cena, nie jest na moją kieszeń Ale marzyć zawsze można Marzenia to fajna rzecz i czasami się spełniają

Może kiedyś będzie moja? Ten model jest klasyczny, uwielbiam takie torebki, które mogłyby się starzeć razem ze mną

*A wy macie swoje wymarzone torebki???*





Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Praca, praca, praca...a po pracy łóżko, bo dopadło mnie małe przeziębienie...

Odliczam kolejno, aspiryna, fervex, sudafed, krople do nosa...

No to mi pokazał weekend w Warszawie he he...albo zarazki, które krążyły po teamie tydzień wcześniej, w końcu mnie dopadły...

Wracam pod kołdre i oglądam "Na dobre i na złe" i nie mogę napatrzeć na Kamile Baar ....
Nie wiem czy ktoś jeszcze tak ma, ale ona mnie za każdym razem zachwyca... zastanawiam się czy czasem jakiejś operacji nie miała...hmmm a w serialu z tym doktorkiem to piękna parę tworzą btw

Może się na blond przefarbuje jako brunetka tak nie zachwycała

  • awatar kolekcjonerka słów: też ją uwielbiam :) miała operację, nos sobie zmniejszyła. Pamiętam ją z filmu Vinci, jako brunetkę. Ma w sobie coś co przyciąga wzrok, taka naturalnie piekna
  • awatar brunetkowe.love: Piekna:)
  • awatar xadaa: Ja tak samo za każdym razem się nią zachwycam!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Średnio wyspana, marząca aby ten dzień już się skończył JA, życzy Wam udanego poniedziałku

 

 

Wróciła!

Kawa była!

Spacer był!

I w chmurach też była!






Uciekła, wróciła i o zgrozo Warszawę polubiła!
 

 

Witajcie w to komunistyczne święto

Komunistyczne czy nie ja ten dzień uwielbiam...bo świętuje podwójnie
Pamiętajcie że Beaty, Beatki, Betitki czy Becie mają dziś szaleństwo imieninowe

Czyli mła skromna osoba która postanowiła spędzić Dzień Kobiet i imieninki w Warszawie u koleżanki Ani i powiedzieć smutkom stanowcze "Nie!"

Będzie ulubiona Starbucksowa kawa i spacer po starówce będzie wino i pyszny obiadek a później tany w Hydrozagadce...nie znanej mi, ale jak zagadka to zagdaka Jak znacie to wpadajcie

Udanego dnia kochane kobitki!!!!

Ps. Pierwszy, podwójnie okazyjny, tulipanowy bukiet zaliczony



Jak ja uwielbiam tulipany
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Na ten dzień planów było mnóstwo...jeden najważniejszy to załatwić wszystko i się nie zmęczyć

Załatwić załatwiłam, ale się zmęczyłam...

Zakupy były...

Pomadka Wibo nr. 6... za całe 7,99... zobaczymy o co tyle szału


Dwie nowości... używałyście??



A na koniec wisieńka...nie wiem po co mi...ale chyba chciałam się przekonać o co tyle szału i zakupiłam taką mała do torebki Taki imieninowy prezencik dla samej siebietaki tyci tyci..nikt nie zauważy...nie?


  • awatar Candy P.: TT jest niezastąpiony :)
  • awatar VampireWomen: dostałam ta szczotkę na urodziny ;)dla mnie szału nie ma ;p
  • awatar Nkfn: Używałam tych płatków pod oczy - dla mnie rewelacja :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›